Reklama

Status podatkowy gminnych jednostek budżetowych w prawie krajowym i unijnym

vat-015

Jak żyć, Panie? To znane skądinąd pytanie pomimo – wydawałoby się – swojej banalności doskonale wpisuje się w obszary funkcjonowania organizacji w polskim systemie podatkowym. 25 lat samorządności, 23 lata ustawy o VAT,  11 lat w Unii Europejskiej. A przez ten czas działanie jakby po omacku i trochę intuicyjnie. Bo jak inaczej można określić przypadek, kiedy zarówno organy podatkowe, jak i sądy administracyjne nie były w stanie w tak długim czasie jednoznacznie ustalić, kto jest podatnikiem na gruncie ustawy o VAT?

Polski system prawny, a w szczególności podatkowy, charakteryzuje się brakiem spójności, doraźnymi, często wymuszonymi politycznie zmianami, które nie są przemyślane i kompletne. Zdarza się, że efekt zmian przynosi więcej wątpliwości i zamieszania niż pożytku. Oczywisty jest fakt, że taki stan rzeczy nie może trwać długo, ale żeby to zmienić, potrzebna jest rewolucja.

Na razie jednak doszło tylko do małego przewrotu. Ale niezmiernie istotnego w swej materii. Ów przewrót wywołany przez jakże znamienitą instytucję, bo sam Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), spowodował prawdziwe trzęsienie  ziemi przede wszystkim w jednostkach samorządowych, takich jak miasta czy gminy. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o finansach publicznych2 powyższe podmioty mogą tworzyć wewnętrzne zakłady, organizacyjne wydzielone z systemu, które posiadają swoją strukturę, organy zarządcze, cele i plany. Są to tzw. gminne jednostki budżetowe. Dotychczas, co wielokrotnie stwierdzało zarówno Ministerstwo Finansów, jak i sądy administracyjne, były one samodzielnymi podatnikami na gruncie ustawy o VAT. Potwierdzeniem tego stanu był fakt, że każda taka instytucja posiadała swój indywidualny numer podatkowy, nadawany w drodze decyzji administracyjnej. Ugruntowany i – wydawałoby się – oczywisty stan prawny trwał przeszło 20 lat. I oto nagle pojawia się wątpliwość, czy aby na pewno tak jest. A wszystko za sprawą Gminy Wrocław, która odważyła się mieć inne spojrzenie na przedmiotowe zagadnienie. W efekcie czego zwróciła się do Ministra Finansów o kolejne rozstrzygnięcie w tej materii.

 

WIĘCEJ W MAGAZYNIE „BOISKA I STADIONY” NR 15

 

TEKST – Wojciech Gut