Reklama

Zima – czas podsumowań i… zakupów

hein-0171

Okres zimowy to czas, kiedy lekkoatleci z otwartych stadionów przenoszą się do zadaszonych hal, a na pierwszy plan wychodzą mistrzowie konkurencji zimowych. Zima to również najlepszy czas na podsumowania, wyciąganie wniosków dotyczących np. osiąganych wyników sportowych bądź przyszłych inwestycji. Jest to także idealny moment, by zastanowić się, w jaki sposób można te wyniki poprawić. Jednym z najlepszych rozwiązań jest inwestycja w zaplecze techniczno-maszynowe, np. profesjonalne urządzenia do pielęgnacji i renowacji powierzchni sportowych.

Skutki złej konserwacji bieżni

Niestety od wielu lat bieżnie lekkoatletyczne traktowane są po macoszemu – raz położone, są użytkowane do momentu, w którym wymagają już kompletnej wymiany. Źle konserwowana bieżnia ma ogromny wpływ na wyniki osiągane m.in. przez biegaczy krótko- i długodystansowych czy sportowców, którzy zajmują boczne, wydzielone sektory bieżni, tj. skoczków w dal, wzwyż czy o tyczce. Należy pamiętać, że bieżnia to nie tylko te kilka pasów wokoło stadionu, po których poruszają się biegacze, lecz także te wydzielone sektory. Źle pielęgnowana bieżnia staje się twarda, śliska, traci swoją sprężystość, a co za tym idzie, nie oddaje części zakumulowanej energii sportowcowi w trakcie np. odbicia, co może drastycznie pogorszyć osiągane wyniki.

Warto przejść się po bieżni w trakcie opadów deszczu. Jeśli gołym okiem można dostrzec miejsca, w których pojawiają się kałuże, to z całą pewnością bieżnia straciła swoje własności drenażowe. Nie przepuszcza i nie odprowadza wody w głąb siebie, co świadczy o tym, że w swojej strukturze zgromadziła tak duże nakłady substancji niepożądanych, że zatraciła swoje własności. Najczęściej popełnianym błędem jest wierzchnie zmywanie zanieczyszczeń za pomocą różnego rodzaju myjek ciśnieniowych. Takie myjki działają jedynie na powierzchni bieżni i nie wypłukują nagromadzonych zanieczyszczeń wewnątrz, zatem dają jedynie wizualny efekt „czystej” powierzchni.

Profesjonalne urządzenia do pielęgnacji i renowacji

Jedyną maszyną, jaka jest w stanie dotrzeć do samych trzewi bieżni, jest Horger KBR. Urządzenie jest wyposażone w 3 zestawy dysz wysokociśnieniowych, szczotki oraz wysokowydajną pompę zapewniającą dopływ czystej wody. Pierwszy zestaw dysz ciśnieniowych zmywa wszystkie zanieczyszczenia powierzchniowe, następnie drugi zestaw zmywa zanieczyszczenia z miejsc trudno dostępnych, np. przy krawężnikach. Ostatni zestaw dysz ciśnieniowych oraz szczotek wprowadza wodę głęboko pod powierzchnię bieżni, a następnie wyciąga i zasysa zanieczyszczenia do zbiornika na odpady. Cały zestaw urządzeń montowany jest na ciągniku kompaktowym. Tylko taki zestaw zapewni odpowiednią moc do wykonania tego zabiegu na najwyższym poziomie. Całe urządzenie pracuje w oparciu o czystą wodę – nie są dodawane żadne chemikalia! Dzięki temu nie dochodzi do ingerencji w strukturę chemiczną konstrukcji bieżni, a jedynie do regeneracji i pozbawienia niepożądanych związków. Po tak kompleksowym zabiegu możemy być pewnymi, że powierzchni sportowej na powrót zostały przywrócone wartości początkowe.

hein-0172Należy jednak pamiętać, że na powierzchni, na której nigdy nie były przeprowadzane profesjonalne zabiegi, jedna sesja może okazać się niewystarczająca. Jednak już 2–3 zabiegi, a w późniejszym czasie systematyczne ich powtarzanie, umożliwią przywrócenie wszystkich funkcji bieżni, co pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze potrzebne na wymianę bieżni oraz, co najważniejsze, pozwoli na osiąganie lepszych rezultatów przez sportowców, zmniejszenie liczby kontuzji oraz zachęci do korzystania z powierzchni.

Firma Hein Sp. z o.o. jako jedyna w Polsce posiada taką maszynę w swojej ofercie. Co więcej, możliwy jest nie tylko jej zakup, lecz także zamówienie usługi kompleksowej regeneracji bieżni lekkoatletycznych. Firma ma wieloletnie doświadczenie w pielęgnacji i regeneracji muraw naturalnych oraz sztucznych, a w ostatnim czasie rozszerzyła swoją ofertę o wspomnianą maszynę Horger KBR do pielęgnacji i renowacji bieżni lekkoatletycznych.

Zapraszamy do kontaktu!

 

TEKST – Mateusz Zdrojewski
FOTO – Mateusz Zdrojewski/Firma Hein